"Motylki" i "Pajacyki" na wycieczce w Krakowie

 

         W piękny i słoneczny dzień, 9 czerwca br. dzieci 4,5-letnie z grup: „Motylki” i „Pajacyki” pojechały na ostatnią już w tym roku szkolnym, całodniową wycieczkę do Krakowa. Pierwszym punktem programu był spacer ulicą Floriańską do rynku. Dzieci poznały zabytki dawnej stolicy Polski, oglądały: Barbakan, Sukiennice, pomnik Adama Mickiewicza, kościółek św. Wojciecha, Kościół Mariacki oraz wysłuchały hejnału z wieży mariackiej.

Następnie przedszkolaki udały się do Najmniejszej na Świecie Fabryki Cukierków CiuCiu Cukier Artist. Tam były świadkami jak z wody, cukru i tajemniczych substancji ręce ludzkie wytwarzają smakołyki o różnym smaku, kolorze i kształcie. Nie ma w nich konserwantów, sztucznych barwników i aromatów, ale smakują wyśmienicie. Przekonaliśmy się o tym, próbując jeszcze ciepłych cukierków o smaku jabłkowym.

Kolejnym punktem wycieczki był spacer nad Wisłę, gdzie podziwialiśmy zamek na Wawelu i zwiedziliśmy Jamę Smoka. Po zrobieniu pamiątkowych zdjęć przed Pomnikiem Smoka Wawelskiego, przyszedł czas na krótki odpoczynek, podczas którego dzieci mogły przyglądać się płynącym po Wiśle barkom i statkom.

Potem pojechaliśmy autokarem na zajęcia i warsztaty do Muzeum Inżynierii Miejskiej. Tam najbardziej zachwyciła wszystkich wystawa interaktywna „Wokół koła”, która składała się z 35 modeli obsługiwanych przez samych zwiedzających. Dzieci mogły wszystko uruchomić i dotknąć, a tym samym odkryć działanie urządzeń, które wykorzystują prawa fizyki. Dostarczyła ona najmłodszym wiedzy praktycznej o różnym zastosowaniu koła w życiu człowieka. Następnie oglądaliśmy zabytkowe tramwaje, samochody i motocykle produkowane w Polsce jeszcze przed II wojną światowa. Dzieci mogły usiąść wygodnie w letnim tramwaju konnym z 1882r. Kiedy zwiedzanie dwóch wystaw stałych dobiegło końca, przenieśliśmy się do sąsiedniego budynku na warsztaty dydaktyczne: „Świat kolorów” oraz „Świat dźwięków”. Podczas pierwszych przedszkolaki odkrywały tajemnicę światła i barw, poznały pryzmat i sprawdziły co dzieje się ze światłem po przejściu przez niego, dowiedziały się jak powstaje tęcza, a na zakończenie własnoręcznie wykonały tęczowego bączka. Podczas drugich – 5-latki poznały tajemnicę powstawania dźwięków, zrozumiały jak dźwięki rozchodzą się i dlaczego je słyszymy, jak je wzmocnić oraz co je przewodzi, a co nie. To była naprawdę fajna zabawa.

Na zakończenie wycieczki udaliśmy się do restauracji McDonald’s. Zmęczeni, ale uśmiechnięci i pełni wrażeń wróciliśmy do Wolbromia, gdzie czekali na nas stęsknieni rodzice.